poniedziałek, 9 stycznia 2012

Kalenji po ponad 9 miesiącach codziennego użytkowania

Witajcie :)
Dziś chciałam Wam pokazać, jak wyglądają moje buty do biegania firmy KALENJI, które użytkuję już ponad 9 miesięcy. W butach tych w zasadzie codziennie (w miesiącu odpadają może 3 dni) pokonuję dystans co najmniej 6 km. Z racji tego, że zimą bardzo szybko robi się ciemno od jakiś 2 miesięcy biegam w miejscach oświetlonych i tylko po twardej nawierzchni (asfalt, płyty chodnikowe, kostka). Jak zatem od ostatniego wpisu zmieniły się moje buty?
Spostrzegłam ostatnio dość poważne zniszczenia, które stają się zauważalne gołym okiem. Wydaje mi się również, że prawy but jest bardziej zużyty. W nim też wytarł się materiał w okolicach tylnej części kostki oraz powstało przetarcie z przedniej części buta, w okolicach małego palca stopy. Co ciekawe, w obu butach, tego samego dnia, w tych samych miejscach zaczęły puszczać szwy łączące z przodu siatkę z usztywniającym materiałem skóropodobnym. Widoczne jest również wytarcie języka w lewym bucie. Wydaje mi się jednak, że zostało ono spowodowane moim niekontrolowanym lądowaniem bez telemarku po wpadnięciu w chodnikową dziurę w trakcie jednej z wieczornych przebieżek :) Dlatego nie powstało ono z wyniku wady buta.
Jeżeli chodzi o podeszwę, to mam wrażenie, że mimo biegania po asfalcie i betonie, nie zużywa się ona zbyt intensywnie w porównaniu ze zdjęciami z sierpnia. W lewym bucie jednak w okolicach pięty wytarta jest mocniej, co może być efektem nierównomiernego stawiania kroków w trakcie biegu. Lewy but również w okolicach pięty, z lewej strony zaczął się powoli rozklejać. Nie jest to jednak jeszcze wada wymagająca mojej interwencji. 
Czy komfort biegania uległ zmianie? Wydaje mi się, że mimo wszystko, trochę tak. But nie jest już tak miękki i elastyczny, jak 3 miesiące temu. Być może wpływ ma na to niższa temperatura, która powoduje, że guma twardnieje, ale być może to po prostu efekt zużycia. W każdym bądź razie, chyba powoli trzeba będzie się rozglądać za jakimś nowym obuwiem do biegania. Myślę, że do wiosny coś znajdę :)












Dla porównania w sierpniu buty wyglądały tak:



W czerwcu tak :



A w kwietniu tak:






2 komentarze:

  1. Hej, jeżeli nie masz pomysłu na posta albo po prostu lubisz się bawić - wejdź na naszego bloga i dowiedz się więcej! To na pewno dobry sposób na promocję i przedstawienie siebie czytelnikom :)
    http://2bigcitylifes.blogspot.com/2012/01/zabawa-i-love-my-city.html

    Pozdrawiamy,
    2bigcitylifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysłów na posty minie brakuje, ale dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o pisanie przemyślanych komentarzy

Podobne wpisy