Witajcie!
Byłam, dokładnie obejrzałam, przymierzyłam i kupiłam ... mowa o kaloszach z sieci sklepów Lidl, o których ewentualnym nabyciu wspomniałam Wam w poprzednim poście. Buty obejrzałam dość dokładnie i zdecydowałam się na te w odcieniach szarości - miały według mnie najlepszą jakościowo "skarpetową" wkładkę. Kalosze przetestowałam już parę razy, w bardzo dużym deszczu i głębokich kałużach i ... naprawdę sprawują się bardzo dobrze. Przede wszystkim są wysokie i mają stabilną, płaską podeszwę.