piątek, 27 września 2013

NIKE idą w odstawkę ...


Hej! 
No i stało się ... koniec ery moich biegowych bucików firmy NIKE. Może na upartego dałoby się w nich jeszcze pobiegać, ale powiedziałam dość. Buty po prostu się wybiegały, wybiły, siadła amortyzacja, podeszwa się wytarła (zwłaszcza w okolicach palców), co przy dłuższych dystansach zaczynało być już odczuwalne. Buty przetrwały rok, to naprawdę dużo!

poniedziałek, 16 września 2013

Są ... :) Nie wytrzymałam - botki LASOCKI !!!


Witajcie!
Jak zamierzałam, tak zrobiłam ... kupiłam botki LASOCKIEGO, które wpadły mi w oko już jakiś czas temu, o czym Wam wspominałam. Warunkiem ich zakupu było jednak pozytywne zamknięcie pewnego rozdziału w mym naukowym życiu. Udało się, więc jest nagroda :) No i to taki spóźniony, imieninowy prezent ... choć imieniny były w lipcu :)

czwartek, 29 sierpnia 2013

Balerinki ... nowiutkie, piękniutkie i taniutkie :)

Witajcie Moi Mili :)
Z racji tego, że moje dotychczasowe baleriny w końcu postanowiłam wyrzucić, wypadałoby nabyć nowe. Nie chciałam wydawać na nie majątku i kupować porządnego, skórzanego obuwia, ponieważ znowu musiałabym w nim chodzić kilka lat :) Stąd też kupiłam baleriny "jednorazowe", na jeden sezon, może pół... jak mi się znudzą, to nie będzie szkoda mi ich wyrzucić. Prędzej jednak pewnie się zniszczą lub zbrudzą tak, że nie da się ich doczyścić.

wtorek, 20 sierpnia 2013

Wpadł mi w oko LASOCKI ... Kupić? :)

Hej!
Byłam ostatnio w jednym ze sklepów sieci CCC w Opolu. Trochę zgłupiałam, bo na zewnątrz panowały ponad 30-sto stopniowe upały, weszłam do sklepu w sandałkach, a tu na półkach co zobaczyłam? Półbuty i kozaki ... powariowali - na początku sierpnia??? Ale upatrzyłam sobie jedne botki ... i kusi mnie strasznie, żeby je kupić, chociaż przymierzyć ... cena wysoka, ale za to są skórzane. Co myślicie? Podobają się Wam? Jeśli chodzi o obcas, to dla mnie idealny. Jeszcze nie wiem, gdzie miałabym w nich chodzić, ale są śliczne :)

niedziela, 18 sierpnia 2013

Byłam i kupiłam ... Lidl :)

Hej!
Byłam w ostatni poniedziałek w Lidlu .. byłam, oglądałam, zmierzyłam i kupiłam. Tłumy straszne, kobiety przebierały w jakiś dresach i spódnicach, czułam się jak na wiejskim targowisku;/ Ale jakoś przy artykułach, które mnie interesowały tłumów nie było. Zgodnie z założeniem zakupione przeze mnie zostały szorty i koszulka funkcyjna do realizacji moich ćwiczeń oraz dresowe spodenki - wszystko w rozmiarze S, czyli w rzeczywistości M (Lidl bardzo zawyża rozmiarówkę, jeśli chodzi o ubrania!). Oglądałam również buty z tej oferty, ale kicha straszna.

Podobne wpisy