Cześć !
W końcu nadeszła wiekopomna chwila pokazania Wam moich najnowszych zdobyczy z serii "na obcasach" ... Obiecałam pokazanie ich już jakiś czas temu, ale jak widać, nie zawsze obietnice da się spełniać tak szybko, jak by się tego chciało. Dziś zupełnie świeży narybek :) Czarnych, prostych i wygodnych szpilek szukałam już ponad rok i mimo dziesiątek przymiarek butów z prawdziwej skóry, za 200-250 zł (bo jak kupić, to porządne) efektów nie było.
