Witajcie Kochani!
Jakiś czas tu nie zaglądałam ... tzn. zaglądałam, ale po prostu nie miałam kiedy siąść na spokojnie i sklecić jakiegoś konkretnego posta. Dziś w końcu jednak nastał ten dzień i nadrabiam zaległości. Na pierwszy rzut wrzucam informację o kontuzji, która przydarzyła mi się już prawie miesiąc temu oczywiście w trakcie biegania. Jak to było i co się stało?